Areszt za jazdę po pijaku mimo dożywotniego zakazu
Zatrzymanie i zarzuty
W niedzielę na terenie gminy Janowiec dzielnicowy z Puław i funkcjonariuszka z patrolówki zauważyli mężczyznę kierującego Oplem. Wiedząc o dożywotnim zakazie prowadzenia pojazdów oraz o poszukiwaniach przez prokuraturę, natychmiast go zatrzymali.
Badanie wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
Przebieg postępowania
Po wytrzeźwieniu usłyszał trzy zarzuty. Prokuratura zarzuca mu kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz podszycie się pod brata i złożenie podpisów podczas wcześniejszej kontroli. Ponieważ wcześniej odbywał karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo, będzie odpowiadał w warunkach recydywy.
Za zarzucane czyny grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna. Konieczne będzie także świadczenie na rzecz Funduszu Sprawiedliwości w wysokości od 10 tysięcy do 60 tysięcy złotych.
Środek zapobiegawczy
Na wniosek policji i prokuratury puławski sąd zastosował tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Mężczyzna został już umieszczony w areszcie.
Zatrzymanie nastąpiło dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy - nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak
źródło informacji: nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak / policja.pl









